Mówienie Prawdy do Potęgi – Potrzeba i Zagrożenia, Ekspertyzy Polityki Zdrowotnej w Białym Domu ad

Trwałym problemem doradcy eksperta jest to, jak zachować niezależność, działając jako wierny sojusznik i adwokat – jak sprawić, aby władza służyła prawdzie, wciąż służąc głównemu. Jednak większy i bardziej dokuczliwy problem jest znacznie mniej rozpoznany: ograniczenia samej wiedzy. Kiedy plan zdrowia administracji Clintona zmarł w 1994 r., Wielu z nich zwolniło swoich doradców ds. Polityki zdrowotnej jako naiwnych. A jednak najbliżsi z tych doradców byli nie tylko uznanymi ekspertami w dziedzinie polityki zdrowotnej, ale byli jednymi z najbardziej doświadczonych Białych Domów. Paul Starr, który po mistrzowsku przeanalizował przeszłe niepowodzenie krajowego ubezpieczenia zdrowotnego, opuścił Princeton, aby pomóc w napisaniu planu. Wyniki innych doświadczonych guru polityki – w tym Len Nichols – użyczyły swojej mądrości. Nawet Ira Magaziner, podupadły polityk, który nadzorował gigantyczną służbę zdaniową prezydenta, miał więcej niż przemyślaną znajomość polityki zdrowotnej i gospodarczej. Wszyscy badali lekcje historii – i tak czy inaczej ich powtarzali.
Nowoczesna prezydencja wymaga specjalistycznej wiedzy. Powstanie potężnej, połączonej władzy wykonawczej, coraz większa złożoność polityki publicznej, permanentne kampanie współczesnych wyborów, z ich nieskończonymi problemami, punktami rozmów i propozycjami – wszystko to sprawia, że praca prezydenta jest tak samo ważna w promowaniu i zarządzaniu konkurujące strumienie informacji i tworzenie wspólnot sojuszniczej wiedzy na temat wypełniania autorytatywnej roli Prezydent Bush ewidentnie określał decydenta . Kontemplując przybycie Dwighta Eisenhowera, Harry Truman przewidział wyzwanie dla byłego generała jako prezydenckiej impotencji: On tu usiądzie, powie: Zrób to! Zrób to! I nic się nie wydarzy. 3 Ale bardziej podstawowym wyzwaniem może być podjęcie decyzji, co zrobić w tak różnorodnych i złożonych kwestiach, jak globalne ocieplenie i badania nad komórkami macierzystymi, finansowanie opieki zdrowotnej i regulacja rynków finansowych. Tutaj wiedza jest nieoceniona, nieunikniona – i czasami, jak przypomina niepowodzenie planu Clintona, jest niebezpieczna.
Eksperci ds. Polityki zdrowotnej mogą robić bardziej wyrafinowane analizy niż kiedykolwiek wcześniej, a jest ich więcej niż kiedykolwiek – w szkołach politycznych, wydziałach ekonomii, szkołach zdrowia publicznego, ośrodkach analitycznych, prywatnych fundacjach i rządach. Jednak postępowi w jakości ekspertyzy nie towarzyszyły postępy w myśleniu o roli eksperta lub o tym, w jaki sposób doradztwo polityczne można i należy dostosować do realiów politycznych, z którymi nieuchronnie spotykają się osoby korzystające z porad. Eksperci ds. Polityki są świetni, jeśli chodzi o projektowanie propozycji, ale często strasznie zastanawiają się, w jaki sposób ich propozycje zostaną przełamane przez pryzmat polityczny. Subtelne wizje polityki wiążą się z prymitywnymi karykaturami polityki i, nie dziwi, te wizje zbyt często albo nie stają się rzeczywistością, albo nie działają.
Co gorsza, roszczenia eksperta do władzy mogą podkopać ważniejsze źródło demokratycznego przywództwa: żądania i życzenia ludzi. Eksperci zwyczajnie lekceważą to, w co wierzą zwykli obywatele. Ludzie mają opinie; eksperci mają fakty. Kiedy poważny ekonomista narzeka, że demokratyczny wybór polityki powinien zostać ograniczony, ponieważ irracjonalni wyborcy popierają wszelkiego rodzaju szkodliwe rzeczowniki – czy to ochrona handlu, czy też wsparcie cenowe dla rolników (mógłby dodać ubezpieczenie zdrowotne z niskimi odliczeniami, kontrolę cen leków i darmową wybór lekarzy) – może być na kończynie.4 Ale drzewo jest tym, na które wspina się wielu ekspertów politycznych.
Jak na ironię, porażka planu administracji Clintona została zwiększona, a nie mniej prawdopodobna ze względu na ilość wiedzy politycznej włożonej w jej projekt
[patrz też: września dyżury aptek, ginekolog warszawa nfz, gojnik cena ]